PocketBook Ultra – e-czytnik dla nieco bardziej wymagających

Na naszym redakcyjnym biurku pojawił się kolejny czytnik firmy PocketBook. Producent oznaczył urządzenie symbolem Ultra, a na tylnej klapie widnieje dodatkowo oznaczenie PocketBook 650. PocketBook Ultra jest nowością w ofercie producenta. Na oficjalnej stronie przeczytamy, że przy użyciu czytnika wykonamy zdjęcia oraz przeczytamy książkę za pomocą lektora. Dodatkowo możemy skorzystać z odtwarzacza plików mp3. Tradycyjnie zaczniemy od wyglądu PocketBook Ultra. Zapraszamy do dalszej części recenzji. 

PocketBook Ultra – wygląd

Otrzymany czytnik prezentuje się zwyczajnie. Urządzenie zostało w całości wykonane z plastiku. Na przedniej części znajduje się 6-calowy ekran, który jest otoczony wokół czarną ramką z szerszym paskiem na samym dole. Dolny pasek jest wyposażony w przyciski nawigacyjne, a nad nimi znajduje się logo producenta.

Na dolnej krawędzi zamieszczony jest włącznik czytnika oraz wyjście na słuchawki. Pomiędzy włącznikiem, a gniazdem słuchawek znajduje się klapka pod, którą jest port USB do ładowania oraz miejsce na kartę pamięci. Zarówno na lewej jak i prawej krawędzi umieszczone są dwa przyciski nawigacyjne. 

Tylna klapa PocketBook Ultra to aparat z lampą błyskową oraz logo producenta na samym środku.

Jasna część obudowy została wykonana z plastiku, który przypomina kolor perłowy. Na zdjęciach tego nie widać nawet po obniżeniu jasności. Prezentuje się to całkiem fajnie tak, więc pod względem wyglądu PocketBook Ultra wypada bardzo dobrze. 

PocketBook Ultra – codzienne używanie

Producent wyposażył opisywany model w 6-calowy ekran E Ink Carta o rozdzielczości 1024x758 pikseli, który jest podświetlany z przodu. W rzeczywistości czytanie tekstu na czytniku nie sprawia żadnych problemów. Kontury czcionek oraz wielkość są odpowiednie, a co najważniejsze podświetlenie ekranu można regulować tak, aby w godzinach nocnych nie drażniło oczu. W przypadku, kiedy czcionka jest dla kogoś za mała PocketBook Ultra posiada możliwość powiększenia, a nawet zmiany rodzaju czcionki. Ekran pokryty jest szkłem, które w takcie kilkutygodniowego korzystania nie porysowało się. 

Jednym z elementów, które mogą na początku irytować użytkownika jest czas reakcji na dotykanie ekranu. Nie jest to szybkość znana z tradycyjnych tabletów. Po kliknięciu w ekran trzeba chwilę poczekać. Klikanie w ten sam element kilka razy powoduje, że czytnik uruchomi nie to, co chcieliśmy. 

Na pokładzie pracuje procesor 1 GHz oraz 512 MB pamięci RAM. Do czytania książek jak najbardziej to wystarcza. Wykonywanie zdjęć za pomocą PocketBook Ultra też jest możliwe, ale mija się to nieco z celem. Aparat, który jest na pokładzie przyda się w momencie, kiedy nie mamy innego rozwiązania pod ręką. 

Ze specyfikacji technicznej jasno wynika, że możemy wykorzystać 4 GB pamięci wewnętrznej na książki. Należy pamiętać o tym, iż pamięć jest pomniejszona o przestrzeń, jaką zajmuje system operacyjny. 

Na oficjalnej stronie producenta można przeczytać o długości korzystania bez ładowania, która wynosi około jednego miesiąca. Przyznamy, że w trakcie korzystania z czytnika (dwa tygodnie) nie rozładował nam się ani razu. 

Wspomniany aparat fotograficzny został wyposażony w matrycę o rozdzielczości 5 Mpix z autofocusem oraz lampę błyskową. Tak jak już wspominaliśmy wykonywanie zdjęć jest możliwe, ale sam proces jest mało wygodny. Spowodowane jest to odświeżaniem ekranu E Ink, które jest wolniejsze niż, np. w tabletach. 

PocketBook Ultra to także spora ilość odtwarzanych formatów. Wśród najpopularniejszych znajdziemy PDF, EPUB, DJVU, ODC, RTF itd. Cały spis znajdziecie na oficjalnej stronie producenta w tym miejscu -> http://www.pocketbook-int.com/pl/products/pocketbook-ultra. Sprawdziliśmy wymienione formaty i wszystko działa bez problemu. 

PocketBook Ultra – co nam nie przypadło do gustu?

W trakcie czytania trzymając czytnik za krawędź zdarza się, że dotykamy ekranu, a wtedy przełączają nam się strony czytanej lektury. Spowodowane jest to bardzo wąską ramką, która dodaje stylu, ale w praktyce powoduje nieco problemów. Oczywiście opisane zjawisko nie występuje za każdym razem, a w mniejszości przypadków. 

PocketBook Ultra – czy warto kupić?

Zwolennicy tradycyjnych książek zapewne rzuciliby ostre nie, ale na pewno zgodzą się z nami, że mają problem z przechowywaniem książek na półkach. Czytnik PocketBook Ultra to rozwiązanie tego problemu, które mieści się prawie w jednej dłoni. Niestety musimy przyznać, że czytanie książek z jakiekolwiek czytnika elektronicznego pozbawione jest duchowości i całej otoczki związanej z drukowanymi książkami. W momencie pisania recenzji PocketBook Ultra kosztował około 700 złotych. Mimo wielu oferowanych funkcji cena mimo wszystko wydaje się być za wysoka. 

Podsumowanie

W naszej krótkiej recenzji dotyczącej PocketBook Ultra chcieliśmy przedstawić jak wygląda czytanie książek w wersji elektronicznej na tym modelu. Mimo iż czytanie na ekranie E Ink zastosowanym w urządzeniu jest bardzo komfortowe to i tak zabrakło nam zapachu tradycyjnej lektury.