Smartwatch Manta SPRITA PRO SWT9301 - recenzja i test

Kilka tygodni temu w nasze ręce wpadł smartwatch SPRITA PRO SWT9301 firmy Manta. Jak łatwo się zorientować smartwatch współpracuje ze smartfonami. Po kilku tygodniach codziennego użytkowania możemy przekazać Wam swoją opinię na temat produktu polskiej firmy. Zapraszamy do dalszej lektury, w której znajdują się m.in. plusy i minusy SPRITA PRO SWT9301.

Manta SPRITA PRO SWT9301 - pierwsze wrażenia

Smartwatch przyjechał do nas w bardzo zgrabnym opakowaniu wykonanym z przezroczystego plastiku. Wewnątrz znaleźliśmy niezbędne wyposażenie no i sam SWT9301. Na "dzień dobry" zegarek zrobił na nas bardzo pozytywne wrażenie. Jego budowa jak i wygląd nie odbiegają od konkurencyjnych rozwiązań. Całość wykonana jest z czarnego tworzywa sztucznego, tak samo jak i pasek, który posiada spory zakres regulacji. Zarówno osoby o drobnych ramionach, jak i te bardziej zbudowane będą mogły korzystać z SWT9301.

Smartwatch SPRTIA PRO SWT9301  został wyposażony w tylko jeden fizyczny przycisk, który pozwala na uruchomienie i pobudzenie zegarka do pracy. Na spodzie smartwatcha znajdują się cztery piny, które są potrzebne do ładowania.

Manta SPRITA PRO SWT9301 - zalety i wady

Zaczniemy od zalet jakie naszym zdaniem występują w produkcie firmy Manta. Pierwszą z rzeczy, jaką zdążyliśmy przetestować jest wodoodporność SWT9301. Firma reklamuje smartwatch m. in., wskazując na jego wodoodporność. Nasz egzemplarz przetrwał i rzeczywiście jest wodoodporny. 

Oczywiście jak to w rozwiązaniach tego typu wśród wielu funkcji znajdziemy krokomierz, którzy rzeczywiście liczy kroki oraz GPS, który będzie wstanie odtworzyć przebieg trasy, jaką przebyliśmy. Ponadto, dzięki aplikacji jaką instalujemy na smartfonie mamy możliwość sprawdzenia, ile spaliliśmy kalorii i w jakich godzinach nasza aktywność fizyczna była największa.

Producent wyposażył SPRITA PRO SWT9301 w wyświetlacz o przekątnej 1,22", który jest wykonany w technologii IPS. Smartwatch współpracuje z systemem Google Android oraz Apple iOS. Sporą zaletą smartwatcha jest jego ładowanie. Odbywa się to za pośrednictwem specjalnej stacji dokującej, którą należy podłączyć do portu USB, natomiast smartwatcha na specjalną podstawkę. W urządzeniu można także wybrać różne typy cyferblatu oraz zmienić wygląd menu.

Przejdźmy teraz do wad produktu. Niestety jedną z największych wad, jaka wystąpiła w trakcie użytkowania to bateria. Jednak wiadomo nie od dziś, że tego typu produkty niestety trzeba dosyć często ładować. W naszym przypadku było to około 3 do 4 dni korzystania. Oczywiście czas pracy można wydłużyć, włączając niektóry usługi tj. powiadomienia o połączeniu, wiadomościach, czy też wiadomościach z portali społecznościowych. Wyłączenie usług powoduje rzadsze włączanie się wibracji SWT9301. Na sam koniec chcieliśmy jeszcze wspomnieć o uruchamianiu zegarka po ruszeniu ręką. Wykonując ruch ręką w celu sprawdzenia godziny nie zawsze skutkuje uruchomieniem cyferblatu. Czasami trzeba wcisnąć przycisk, aby sprawdzić godzinę.

Manta SPRITA PRO SWT9301 - czy warto kupić?

Smartwatch od Manty to propozycja dla osób, które nie dysponują zbyt wielkim budżetem. Manta SPRITA PRO SWT9301 posiada szereg rozwiązań pasujących do różnych osobowości. Osoby usportowione jak i osoby, które lubią nowinki techniczne będą zadowolone. W dniu pisania tej recenzji smartwatch kosztował około 400 złotych.

Manta SPRITA PRO SWT9301 - podsumowanie

Po kilku tygodniach korzystania z SWT9301 z czystym sumieniem możemy powiedzieć, że cena jest dopasowana do funkcjonalności,jaką oferuje smartwatch. Jeśli chodzi o jakość nie odbiega ona od innych propozycji z tej półki cenowej znajdujących się na rynku.