Jesteś tutaj

Europa uruchomiła Europejską Sieć Płatności, czyli ENP — sojusz banków i lokalnych usług płatniczych z kilku krajów Unii, który ma zmniejszyć zależność kontynentu od Visy i Mastercard. Rozwiązanie nie zastąpi krajowych aplikacji jednym paneuropejskim programem, ale ma połączyć je w wspólną infrastrukturę dla płatności transgranicznych, zakupów online i w dalszej kolejności także transakcji w sklepach stacjonarnych.

Europa uruchomiła ENP. Nowa sieć ma połączyć krajowe systemy płatności

Co uruchomiono w Europie?

Europa uruchomiła Europejską Sieć Płatności, czyli ENP. To sojusz dużych banków i lokalnych usług płatniczych z kilku krajów Unii, którego siedziba ma znajdować się w Madrycie. Wśród założycieli znalazły się Europejska Inicjatywa Płatnicza z aplikacją Wero, włoski Bancomat, hiszpański Bizum, portugalski SIBS-MB WAY oraz nordycki Vipps MobilePay.

Jak ma działać ENP?

Nowa sieć nie ma zastępować krajowych aplikacji jednym programem dla całej Europy. Jej zadaniem jest połączenie istniejących usług przez wspólne centrum tłumaczeń, które ma przekazywać zlecenia płatnicze między bankami. Dzięki temu użytkownik pozostanie przy aplikacji, którą już zna, także wtedy, gdy będzie płacił poza swoim krajem.

W praktyce oznacza to, że Hiszpan ma móc zapłacić w sklepie we Francji za pomocą Bizum. System zweryfikuje jego tożsamość i przekaże zlecenie płatności bezpośrednio do hiszpańskiego banku. Wdrażanie ma przebiegać etapami: najpierw pojawią się przelewy transgraniczne między klientami, a później płatności w sklepach internetowych i tradycyjnych punktach sprzedaży.

Dlaczego Europa buduje własną sieć?

Celem projektu jest ograniczenie zależności od Visy i Mastercard, które obsługują około dwie trzecie płatności kartami w UE. W tle pozostaje też obawa o dostęp do amerykańskiej infrastruktury płatniczej. Szefowa EPI, Martina Weimertová, mówiła, że projekt wzmacnia strategiczną autonomię Europy w płatnościach i daje użytkownikom system stworzony przez Europejczyków dla Europejczyków.

Podobny ton wybrzmiał wcześniej w wypowiedziach Christine Lagarde, która podkreślała potrzebę własnego europejskiego rozwiązania dla przetwarzania płatności. ENP wpisuje się więc w szerszą dyskusję o tym, jak ograniczyć zależność od zewnętrznych sieci i zbudować większą kontrolę nad infrastrukturą finansową.

Czy projekt obejmie od razu całą Unię?

Nie wszystkie kraje patrzą na ten plan tak samo. Państwa, które zachowały własną walutę, uważają, że europejskie rozwiązania są dziś nastawione przede wszystkim na kraje strefy euro i nie widzą jeszcze wyraźnych korzyści dla swoich obywateli.

Zwolennicy ENP liczą jednak na dalsze rozszerzanie sieci. W przyszłości mają dołączać kolejne instytucje, co zwiększy zasięg rozwiązania i jego zdolność do obsługi potrzeb płatniczych mieszkańców Europy. Na początku organizacja ma pokrywać koszty operacyjne, aby zbudować podstawową infrastrukturę, zanim zacznie generować własne opłaty.

Jak ENP łączy się z cyfrowym euro?

Nowa sieć uzupełnia plan Europejskiego Banku Centralnego dotyczący cyfrowego euro, czyli rodzaju portfela online gwarantowanego przez bank, ale zarządzanego przez firmy prywatne, w tym banki. Pilot tej wersji ma ruszyć w połowie przyszłego roku, a pełne wdrożenie jest rozważane na 2029 rok.

W efekcie Europa rozwija równolegle dwa kierunki: własną infrastrukturę płatniczą opartą na współpracy krajowych usług oraz projekt cyfrowego euro. ENP ma dać praktyczne połączenie między istniejącymi systemami, a cyfrowe euro może stać się kolejnym elementem tej układanki.