Creative ma w ofercie trzy bardzo różne propozycje dla osób, które szukają słuchawek do pracy, spacerów, rozmów, muzyki i codziennego korzystania z telefonu lub komputera. Creative Outlier GO, Sound Blaster JAM V2 oraz Creative Zen Air Pro nie rywalizują ze sobą jeden do jednego, bo każdy model został zaprojektowany z myślą o innym scenariuszu. Właśnie dlatego takie porównanie jest ciekawe: pokazuje, że dobry wybór nie zawsze oznacza zakup najbardziej rozbudowanych słuchawek, ale dopasowanie konstrukcji do sposobu użytkowania.
Creative Outlier GO JAM V2 i Zen Air Pro jako trzy różne pomysły na słuchawki
Creative Outlier GO to model otwarty, zakładany na ucho, który nie zamyka kanału słuchowego. Takie słuchawki mają sens wtedy, gdy użytkownik chce słyszeć muzykę, podcast albo rozmowę, ale jednocześnie nie chce odcinać się od otoczenia. To dobry kierunek do miasta, biura, spaceru, lekkiego treningu i sytuacji, w których bezpieczeństwo jest ważniejsze niż pełna izolacja. Największą zaletą jest naturalna świadomość tego, co dzieje się wokół. Największym kompromisem pozostaje natomiast bas, bo otwarta konstrukcja z zasady nie jest w stanie wytworzyć takiego ciśnienia akustycznego jak dobrze uszczelnione słuchawki dokanałowe.

Sound Blaster JAM V2 reprezentują zupełnie inną szkołę. To lekkie słuchawki nauszne, które stawiają na prostotę, niską masę i klasyczną obsługę przyciskami. Nie próbują udawać modelu premium, nie mają dużych muszli wokółusznych i nie izolują tak mocno jak konstrukcje zamknięte, ale nadrabiają wygodą, przewidywalnością i obsługą kodeków aptX HD oraz aptX Low Latency. W praktyce są to słuchawki do laptopa, wideokonferencji, YouTube, muzyki w tle i pracy przy biurku.

Creative Zen Air Pro są najbardziej nowoczesne z całej trójki. To klasyczne dokanałowe słuchawki TWS z etui ładującym, aktywną redukcją hałasu, trybem ambient, Bluetooth LE Audio oraz obsługą aplikacji mobilnej. Ich konstrukcja najmocniej odpowiada współczesnym oczekiwaniom wobec słuchawek mobilnych: mają mieścić się w kieszeni, tłumić hałas, dobrze obsługiwać rozmowy i oferować możliwie długi czas pracy z etui. To model najbardziej uniwersalny, ale też najbardziej zależny od prawidłowego dopasowania końcówek silikonowych.

Creative Outlier GO w codziennym użytkowaniu
Creative Outlier GO najlepiej wypadają wtedy, gdy słuchawki mają być dodatkiem do dnia, a nie narzędziem do odcinania się od świata. Otwarta konstrukcja sprawia, że ucho nie jest zatkane, nie pojawia się typowe ciśnienie znane z modeli dokanałowych, a po dłuższym czasie użytkowania mniejsze jest ryzyko zmęczenia. Zauszniki stabilizują obudowę, a regulacja położenia pomaga ustawić przetwornik tak, aby dźwięk trafiał możliwie blisko kanału słuchowego. To ważne, bo w modelach open-ear nawet niewielka zmiana pozycji potrafi wpłynąć na głośność i odczuwalną ilość niskich tonów.

Brzmieniowo Creative Outlier GO są nastawione na czytelność i komfort. Wokal, podcasty, audiobooki i rozmowy wypadają naturalnie, natomiast muzyka elektroniczna, metal albo hip-hop nie pokażą pełnej masy w dole pasma. To nie wada konkretnego egzemplarza, tylko konsekwencja otwartej akustyki. Jeżeli ktoś oczekuje mocnego uderzenia basu, lepszym wyborem będą Zen Air Pro. Jeżeli jednak priorytetem jest lekkość odsłuchu i kontakt z otoczeniem, Outlier GO są najbardziej logiczne z całej trójki.
Creative Sound Blaster JAM V2 jako lekkie słuchawki do komputera
Sound Blaster JAM V2 są najstarsze konstrukcyjnie, ale wciąż mają sens, bo robią kilka rzeczy bardzo dobrze. Masa 84 g sprawia, że niemal znikają na głowie, a proste piankowe pady nie powodują takiego nagrzewania uszu jak większe słuchawki zamknięte. To sprzęt, który można mieć pod ręką przy komputerze i założyć wtedy, gdy trzeba odbyć rozmowę, posłuchać materiału wideo albo szybko przełączyć się między telefonem i laptopem. Multipoint jest tu szczególnie praktyczny, bo zmniejsza liczbę ręcznych przełączeń w ciągu dnia.
Największą techniczną zaletą JAM V2 jest obsługa aptX HD oraz aptX Low Latency. Pierwszy kodek ma znaczenie dla jakości transmisji, drugi dla synchronizacji obrazu i dźwięku. W świecie tanich słuchawek Bluetooth nadal nie jest to oczywistość. Trzeba jednak pamiętać, że efekt zależy od urządzenia źródłowego. Jeżeli telefon, komputer lub adapter nie obsługują danego kodeka, słuchawki przełączą się na inny profil transmisji. W typowym scenariuszu biurowym JAM V2 są bardzo wygodne, ale nie zastąpią pełnowymiarowych słuchawek do analitycznego odsłuchu.
Creative Zen Air Pro jako najbardziej uniwersalny model TWS
Creative Zen Air Pro to najpełniejszy zestaw funkcji w tym porównaniu. Aktywna redukcja hałasu pomaga w komunikacji miejskiej, w biurze i podczas pracy w domu, gdy w tle działają wentylatory, rozmowy lub inne jednostajne źródła dźwięku. Tryb ambient przydaje się wtedy, gdy trzeba usłyszeć komunikat, porozmawiać z kimś bez wyjmowania słuchawek albo zachować częściową kontrolę nad otoczeniem. W przeciwieństwie do Outlier GO jest to jednak świadomość sytuacyjna realizowana elektronicznie, a nie naturalnie przez otwartą konstrukcję.

Pod względem dźwięku Zen Air Pro mają największy potencjał, bo uszczelnienie kanału słuchowego pozwala uzyskać mocniejszy bas i lepszą izolację pasywną. W praktyce kluczowe jest dobranie końcówek. Zbyt małe tipsy osłabią bas i skuteczność ANC, a zbyt duże mogą powodować dyskomfort. Po prawidłowym dopasowaniu Zen Air Pro najlepiej sprawdzają się w muzyce rozrywkowej, filmach, grach mobilnych i rozmowach. Obsługa LE Audio i kodeków LC3/LC3+ daje im też większy zapas na przyszłość niż starszym konstrukcjom.
Creative Outlier GO JAM V2 i Zen Air Pro w tabeli technicznej
|
Parametr |
Creative Outlier GO |
Sound Blaster JAM V2 |
Creative Zen Air Pro |
|
Konstrukcja |
Open-ear z zausznikiem |
Nauszne |
Dokanałowe TWS |
|
Łączność |
Bluetooth 5.4 |
Bluetooth 5.0 |
Bluetooth 5.3 |
|
Czas pracy |
Do 26 godzin z etui |
Do 22 godzin |
Do 33 godzin z etui |
|
Odporność |
IPX4 |
Brak deklaracji IP |
IPX5 |
|
Największy atut |
Świadomość otoczenia |
Niska masa i kodeki aptX |
ANC i funkcje TWS |
Creative Outlier GO JAM V2 i Zen Air Pro dla różnych użytkowników
Najłatwiej wybrać te słuchawki przez scenariusz użycia. Creative Outlier GO są dla osób, które dużo chodzą, pracują w ruchu, słuchają podcastów i nie chcą tracić kontaktu z otoczeniem. Sound Blaster JAM V2 są dla użytkowników laptopa, którzy cenią ultralekką konstrukcję, fizyczne przyciski i długi czas pracy bez etui. Creative Zen Air Pro są dla tych, którzy chcą mieć jeden mobilny zestaw do wszystkiego: muzyki, filmów, rozmów, ANC, podróży i pracy poza domem.
Gdybym miał wskazać najbardziej uniwersalny model, byłyby to Creative Zen Air Pro. Oferują najwięcej technologii, najlepiej izolują i najłatwiej wpisują się w obecne oczekiwania wobec słuchawek bezprzewodowych. Gdybym miał wskazać model najwygodniejszy do spokojnego użytkowania przez wiele godzin, mocnym kandydatem byłyby Sound Blaster JAM V2. Gdybym natomiast miał wybrać słuchawki do miasta i aktywności, w których liczy się bezpieczeństwo, postawiłbym na Creative Outlier GO.
Podsumowanie
Creative Outlier GO, Sound Blaster JAM V2 i Creative Zen Air Pro pokazują trzy różne podejścia do osobistego audio. Outlier GO wygrywają otwartością i bezpieczeństwem, JAM V2 wygodą oraz prostotą przy komputerze, a Zen Air Pro funkcjonalnością i najbardziej kompletnym zestawem technologii. Najlepszym wyborem dla większości użytkowników będą Zen Air Pro, ale nie dlatego, że pozostałe modele są słabsze. Po prostu oferują najwięcej w jednym małym zestawie. Outlier GO i JAM V2 mają natomiast wyraźnie określone nisze, w których potrafią być rozsądniejszym wyborem niż bardziej rozbudowane słuchawki dokanałowe.