Rynek kart graficznych potrafi reagować nerwowo na dwa sygnały naraz: falujące dostawy i „przeciek”, że jakiś model może zniknąć z obiegu. Właśnie tak narosło zamieszanie wokół GeForce RTX 5070 Ti oraz GeForce RTX 5060 Ti 16 GB. W komentarzach i wśród sprzedawców pojawiły się sugestie, jakoby wybrane warianty mogły być traktowane jak produkt „wygaszany”, co od razu wywołało skojarzenia z końcem cyklu życia i ograniczeniem dostaw do partnerów. Problem w tym, że w przypadku GPU pojęcia potrafią się mieszać: spadek dostępności w sklepach nie musi oznaczać końca produkcji, a często wynika z tego, jak producent rozdziela komponenty i które konfiguracje mają w danym momencie priorytet.

W praktyce najczęściej wąskim gardłem nie jest sam rdzeń GPU, tylko „reszta układanki”: pamięć VRAM, laminaty PCB, sekcja zasilania, a nawet okienka produkcyjne na montaż. Jeśli w danym okresie brakuje konkretnego komponentu lub jego cena rośnie, partnerzy AIB zaczynają rotować modele. Jedne wersje trafiają do sklepów w krótkich partiach i znikają w godzinę, inne potrafią nie pojawiać się tygodniami, mimo że nadal figurują w ofercie. Dodatkowo producenci często priorytetyzują te SKU, które lepiej się sprzedają, mają wyższą marżę albo są kluczowe w marketingu danej serii. W efekcie użytkownik widzi pustki na półkach i „poluje” na konkretny wariant, a rynek natychmiast dopisuje do tego narrację o wygaszaniu.
GeForce RTX 5070 Ti i GeForce RTX 5060 Ti 16 GB skąd wzięło się zamieszanie
Największy problem z podobnymi „alarmami” polega na tym, że terminologia jest używana skrótowo. Wygaszanie produktu to proces, który oznacza realną decyzję o zakończeniu cyklu życia, a nie chwilowy spadek dostaw. Tymczasem w segmencie kart graficznych nierówna dostępność jest dziś normą: partie wchodzą i schodzą, a dystrybucja często zależy od tego, jakie komponenty udało się skompletować w danym tygodniu. Jeśli do tego dojdzie wysoki popyt, plotka zaczyna żyć własnym życiem. Efekt jest prosty: więcej osób kupuje „na zapas”, magazyny opróżniają się szybciej, a ceny łatwiej utrzymują się powyżej oczekiwań rynku.

GeForce RTX 5070 Ti i GeForce RTX 5060 Ti 16 GB dlaczego dostępność jest falowa
Z punktu widzenia produkcji liczy się spójność łańcucha dostaw. GPU może być dostępny, ale bez odpowiedniej puli pamięci i bez komponentów do zasilania nie da się złożyć gotowej karty. Do tego dochodzą różnice między projektami poszczególnych producentów: jedni mają większe wolumeny na konkretnych komponentach, inni bazują na alternatywnych rozwiązaniach i mogą składać karty szybciej. W efekcie to samo GPU potrafi mieć zupełnie inną dostępność w zależności od marki, konkretnej serii i wariantu pamięci. Dla kupujących oznacza to, że lepiej obserwować konkretne modele i ich cykliczne dostawy niż zakładać, że „układ jest niedostępny” w skali całego rynku.

GeForce RTX 5060 Ti 16 GB co to oznacza dla cen i wyboru wersji
Warianty z większą pamięcią VRAM zwykle są szczególnie wrażliwe na sytuację komponentową, bo wymagają większej liczby kości lub określonej konfiguracji na PCB. Jeśli pojawia się presja na dostępność, sklepy często dostają mniej sztuk, a ceny „trzymają” się wyżej. Kupujący mają wtedy dwie strategie: polować na konkretne wersje w krótkich oknach dostępności albo świadomie wybierać modele, które pojawiają się częściej, nawet jeśli nie są pierwszym wyborem. Dodatkowo warto pamiętać, że przy wahaniach podaży różnice cenowe między producentami potrafią się zmieniać z tygodnia na tydzień, więc szybkie porównanie cen w dniu zakupu jest ważniejsze niż opinie sprzed miesiąca.
| Parametr | Wartość |
| Modele w newsie | GeForce RTX 5070 Ti oraz GeForce RTX 5060 Ti |
| Wariant pamięci | GeForce RTX 5060 Ti 16 GB |
| Główny problem | Falowa dostępność w sklepach i w dystrybucji |
| Ryzyko dla kupujących | Szybkie wyprzedaże partii i wahania cen |
Podsumowanie
Wokół GeForce RTX 5070 Ti i GeForce RTX 5060 Ti 16 GB narosło zamieszanie, ale dla użytkownika końcowy wniosek jest praktyczny: nawet jeśli nie ma mowy o „końcu produktu”, dostępność potrafi być nierówna przez ograniczenia komponentów i priorytety produkcyjne. W krótkim terminie warto liczyć się z dostawami „falami” oraz z tym, że ceny będą bardziej zależne od pojedynczych partii niż od stabilnej podaży. Jeśli polujesz na konkretny wariant, obserwuj konkretne modele i producentów, bo to właśnie różnice w łańcuchu dostaw między AIB najczęściej decydują, co realnie trafia do sklepów.