Nowa Siri w lutym 2026 Apple pokaże asystenta z Google Gemini i iOS 26.4
Apple szykuje prezentację nowej Siri w drugiej połowie lutego 2026 roku, a tym razem w centrum uwagi ma być „bardziej spersonalizowany” asystent, który wyjdzie poza klasyczne komendy głosowe. Kluczowa różnica polega na tym, że Siri ma działać na kontekście: sięgać po dane użytkownika, rozumieć treści widoczne na ekranie i wykonywać zadania wieloetapowe bez ręcznego przeklikiwania się między aplikacjami. Technicznie oznacza to zmianę architektury z prostego rozpoznawania intencji w kierunku warstwy „agentowej”, która potrafi planować kroki, interpretować stan aplikacji i bezpiecznie używać uprawnień systemowych.

Równie istotny jest fundament technologiczny. W przeciekach przewija się integracja z Google Gemini oraz osadzenie zmian w pakiecie Apple Intelligence. To przesuwa dyskusję z „czy Siri odpowie lepiej” na „jak będzie przetwarzany kontekst” i gdzie przebiega granica między inferencją na urządzeniu a przetwarzaniem w chmurze. Im więcej kontekstu (Mail, Wiadomości, dane osobiste, treści na ekranie), tym większe znaczenie mają mechanizmy minimalizacji danych, kontrola dostępu i transparentne zgody użytkownika. W praktyce dopiero te warstwy zdecydują, czy „Siri wiedząca więcej” będzie odbierana jako skok ergonomii, czy jako ryzyko dla prywatności.
Nowa Siri w lutym 2026 Pokaz na żywo i co to mówi o gotowości funkcji
Planowane demonstracje na żywo sugerują, że Apple ma już zestaw scenariuszy działających wystarczająco stabilnie, by dało się je powtórzyć przed mediami. To ważne, bo funkcje oparte o kontekst są trudniejsze w testowaniu niż standardowe komendy: muszą działać spójnie na różnych kontach, konfiguracjach aplikacji i zestawach danych, a jednocześnie nie mogą „wyciekać” poza uprawnienia użytkownika. Wciąż nie wiadomo, czy Apple zdecyduje się na klasyczną konferencję, czy zamknięte sesje, ale z perspektywy technicznej liczy się to, czy pokaz obejmie realne użycie danych osobistych i treści na ekranie, czy tylko kontrolowane demo w jednym, przygotowanym środowisku.
Nowa Siri i iOS 26.4 Beta w lutym wydanie w marcu lub na początku kwietnia
Nowa Siri ma trafić do iOS 26.4. Najpierw system pojawi się w wersji beta w lutym, a stabilne wydanie ma być gotowe w marcu lub na początku kwietnia. To harmonogram, który zwykle oznacza intensywną walidację jakości: rozpoznawanie intencji, odporność na błędy kontekstu, stabilność akcji systemowych i kontrola przypadków granicznych. W asystencie „kontekstowym” błąd bywa kosztowny, bo nie kończy się na złej odpowiedzi, tylko może prowadzić do wykonania niezamierzonej akcji albo błędnej interpretacji treści z ekranu.
| Parametr | Wartość |
| Okno prezentacji | Druga połowa lutego 2026 |
| Forma pokazu | Sesje na żywo z demonstracjami |
| Wersja systemu | iOS 26.4 |
| Termin beta | Luty 2026 |
| Termin stabilny | Marzec lub początek kwietnia 2026 |
| Warstwa AI | Apple Intelligence z technologią Gemini |
| Wymagane urządzenia | iPhone 15 Pro lub nowszy |
| Sedno zmian | Kontekst osobisty i treści na ekranie do realizacji zadań |
Nowa Siri personalizacja danych i ekran Jak to może działać w praktyce
Największa zmiana ma dotyczyć wykonywania zadań na bazie danych użytkownika i tego, co Siri „widzi” w danym momencie. Technicznie to połączenie interpretacji intencji, modelu akcji systemowych oraz kontrolowanego dostępu do usług i aplikacji. W praktyce może to oznaczać: wyciąganie informacji z Maila i Wiadomości, łączenie ich z kalendarzem, rozpoznawanie kontekstu na ekranie i wykonywanie kroków w aplikacjach bez ręcznego wskazywania każdej czynności. W tej klasie rozwiązań krytyczne są ograniczenia uprawnień, logika zgód oraz mechanizmy, które zapobiegają niepożądanemu „nadmiarowemu” dostępowi do danych.
Podsumowanie
Druga połowa lutego może przynieść pierwszy realny pokaz nowej Siri w wersji, która ma działać na kontekście, a nie tylko na krótkich poleceniach. iOS 26.4 ma być etapem przejścia do asystenta z elementami agentowymi, a integracja z technologią Gemini i Apple Intelligence stawia wysoko poprzeczkę w obszarze prywatności i kontroli dostępu. Jeśli Apple dowiezie stabilność, przewidywalność i jasne zasady przetwarzania kontekstu, to będzie to jedna z większych zmian w Siri od lat. Jeśli nie, nawet dobre modele językowe nie uratują wrażenia „asystenta, któremu trudno zaufać”.